28 May 2013

Deeply hidden in your eyes


 Właśnie za to kocham second handy - za te przedziwne rzeczy, które można znaleźć w torebkach czy kieszeniach (tutaj wizytówka z Glasgow i kalendarzyk z 1998 roku)
And this is why I just love secondhands - those weird things that I can find in bags or pockets (here, a card from glasgow airport and tiny calendar from 1998)
ph. by WZ
wearing no name navy sweater and pants, camaieu white top, s.oliver flats, 2hand purse, mum's scarf


15 comments:

  1. Wołam do tej torebki "Come to jour mum!" :D
    A do jakiej szkoły się wybierasz, jeśli można wiedzieć? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do żmicho na profil dwujęzyczny z francuskim;)

      Delete
  2. Genialny zestaw, ja raz znalazłam w spodniach z sh 5 funtów ;) Świetna torebka!
    F.

    ReplyDelete
  3. genialna stylizacja! Ma w sobie coś.. paryskiego! Tak, masz w sobie ten paryski szyk!

    ReplyDelete
  4. Gust naprawdę masz świetny, szczęście też ogromne! Zimno mi, gdy cię widzę w koszulce na ramiączkach (Kraków marznie od kilku dni).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki!
      Zdjęcia z niedzieli, Wawa też marznie:(

      Delete
  5. Ślicznie, piękny granat. Ja jakoś jeszcze nigdy jeszcze nie trafiłam na takie niespodzianki w kieszeniach, ale wszystko przede mną :)

    ReplyDelete
  6. Zestaw w całości do odgapienia:D Wspaniały! WIedz, że zmałpię i będę tak latała ubrana po Krakowie. I wcale nie będzie mi wstyd;)

    ReplyDelete
  7. uwielbiam takie spodnie, niestety na mnie one nie leżą tak dobrze. Do tego góra, jest perfekcyjna! ;)

    ReplyDelete
  8. Świetnie wygladasz :D Ja też uwielbiam second handy i wszystkie tajemnicze rzeczy, które się tam znajduje.

    ReplyDelete
  9. Bardzo podoba mi się torebka;)

    ReplyDelete