12 April 2015

forget-me-not


Well hi,
So I guess it's finally time face it - for two years this blog has been covering with dust. Running a blog ceased to be as enjoyable as it used to be in the beginning, I've grown older and to be honest I've started to think about it like a cage which I'm imprisoned in.
I'm not sure what to write because it's kind of a farewell letter. Simply, if I do something I want to put 100% of effort in it. And for this moment I'm not even sure if I manage to put 15%.

So let's get to the point:
I won't come back.
But I won't quit my web presence either.

Thanks for those 5 years
Misia

PS.: If you wish to stay in touch just make sure to follow me on instagram:-) @misianka

/

Cześć,
Chyba czas by zmierzyć się twarzą w twarz z prawdą - ten blog pokrył się już grubą, narastającą od dwóch lat warstwą kurzu. Prowadzenie go przestało być już takie świeże i fajne jak na początku, zestarzałam się (heh) i szczerze, zaczęłam myśleć o nim w kategoriach więzienia (a to tak a propos tekstu Marty, zajrzyjcie).
W sumie nie wiem co napisać, bo to coś na kształt wpisu pożegnalnego. Po prostu jeśli coś robię to chce to robić na 100%. A jak na razie nie wiem czy wyciągam tu 15.

No ale do rzeczy.
Już tu nie wrócę.
Ale nie znikam też całkowicie.

Dzięki za te 5 lat
Misia

Ps.: Obserwujcie mnie na instagramie jeśli chcecie pozostać w kontakcie :-) @misianka 7/10/2010 - 12/04/2015

7 comments:

  1. Szkoda, wielka szkoda! Oglądam twój blog od kilku lat i prawdę mówiąc ciężko będzie mi bez niego. W szczególności bez twoich zdjęć! Także dobrze, że chociaż będziesz na instagramie! Rozważ jeszcze możliwość wstawiania ich tutaj, lub tumblra z twoimi zdjąciami, było by to genialne! Pozdrawiam i mam nadzieję, że to tylko puste słowa i do nas wrócisz!
    Buziaki i powodzenia!

    ReplyDelete
  2. Szkoda, to było świetne miejsce w sieci.... dzięki!

    ReplyDelete
  3. Ojej. Straszna szkoda, Twoje zdjęcia są niesamowicie inspirujące.
    Powodzenia w dawaniu z siebie 100% gdzie indziej :)

    ReplyDelete
  4. Jeju ale szkoda, robisz cudowne zdjęcia, jesteś bardzo miłą i inteligentną i sympatyczną osobą i strasznie lubiłam tu zaglądać. Czytając Twoje posty i oglądając zdjęcia, czułam, że chciałaby się z Tobą zakumulować :D. Ale skoro nie sprawia Ci to już tyle radości, a jest bardziej przykrym obowiązkiem niż przyjemnością, to rozumiem. na insta będę oczywiście obserwować (zresztą już to robię hehe (tak jak i na tumblr hehex2)). w każdym razie powodzenia, nie ma co żałować róż, kiedy płoną lasy.

    ReplyDelete
  5. Misia, Twojego bloga śledziłam od prawie 4 lat i traktuję Cię jak młodszą siostrę - nie czuj się głupio czytając to. To pierwszy komentarz jaki piszę kiedykolwiek na Twoim blogu, a robię to, bo chcę, żebyś wiedziała, że uważam Cię za super zdolną i ciekawą osobę. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze wrócisz do blogowania, bo mimo, że faktycznie ostatnio było ciszej na Twoim blogu, to każdy post i tak zachowywał bardzo wysoki poziom. Dawaj nam, Twoim czytelnikom, znać na tym blogu jeśli kiedyś rozpoczniesz coś nowego. Powodzenia!
    Aleksandra

    ReplyDelete
  6. tak, Twój blog był super! będzie brakować pięknych, prostych, analogowych zdjęć, wszystkiego dobrego

    ReplyDelete