07 May 2016

NYC tales

The pictures were taken by me and Blanka Ciborowska.// Zdjęcia zostały zrobione przeze mnie i Blankę Ciborowską.

The last summer's Europe-USA trip was kind of a big deal, so I thought it would be nice to save my souvenirs in a different way than just throwing another "postcards from" post. I wanted to have something on paper, something I could put on a shelf rather then keep it on a device. And that's why I bought this musical notation (yes. that's a mass.) which I used as my scrapbook. 

/

Zeszłoroczny wyjazd do Stanów był całkiem dużą wycieczką, więc pomyślałam, że tym razem daruję sobie typowe "postcards from". W antykwariacie na Soho znalazłam ten zapis nutowy (tak, to msza.), który posłużył za album. Oczywiście wszystko co robię robię z rocznym opóźnieniem więc voila, oto co robiłam  10 miesięcy temu.


By the way it was my third phoneless trip abroad (earlier my phone was stolen in London, I forgot to take it to Paris and this time it was broken down. Just lyfe.) I've only been taking the camera for sightseeing ('fcourseee it was an analog, even my digital camera doesn't want to work)
But here's I have to admit that the one who planned all of our moves was Blanka. You know, the things like blah blah directions, avoiding dead ends and getting lost.  

/

Swoją drogą to już mój trzeci wyjazd za granicę praktycznie bez telefonu (w Londynie mi go ukradli, do Paryża go nie wzięłam, a tym razem po prostu umarł). Na miasto wychodziłam tylko z aparatem fotograficznym (analogiem, bo już nawet cyfrowy odmawia posłuszeństwa i jest super ciężki ehh)
W tym miejscu muszę jednak przyznać, że to Blanka kierowała całą wycieczką i generalnie to ona ogarniała takie głupoty jak to, czy nie jesteśmy milion kilometrów od miejsca docelowego (pff) albo czy chociaż idziemy w dobrym kierunku.
Well, the notes are in polish so (surprise!) you cannot understand them. They are basically short stories about what happened on the particular day etc.
Let me know how you like the effect and the photos! :--))
PS.: you can find more photos from the US on my tumblr
/

Być może podpisy są trochę niewyraźne/niezrozumiałe/nietego, ale większość z nich pisałam na kolanie w metrze. Chciałam zostawić oryginały, nawet jeśli byłyby krzywe.
Dajcie znać jak podoba Wam się efekt i zdjęcia!:---)))
PS.: Więcej fotek ze Stanów znajdziecie na moim tumblr 

JULY 2015

7 comments:

  1. Ale piękny pomysł! Właściwie za każdym razem, kiedy gdzieś wyjeżdżam, planuję w jakiś ciekawszy sposób tworzyć notatki, ale ostatecznie nigdy to nie wychodzi ;)

    ReplyDelete
  2. Najpiękniejszy na świecie dziennik z podróży! Ja pewnie pisałabym tyle, że karteczki nie zmieściłyby się w nutach :P

    ReplyDelete
  3. Wooow it's such an amazing idea to keep your memories alive and in a good shape :D i have to admit that your photos really got me, the colors and the general vibe coming from then - although i havent got a pleasure to go there yet, i feel like through your photographies i still could see a little bit of a different side of the city! Good job and waiting for next posts :)

    ReplyDelete
  4. Mega się cieszę, że wróciłaś! :D Uwielbiam twoje zdjęcia robiłaś je twoją Prakticką (o ile dobrze kojarzę co miałaś) czy innym aparatem? :D i tak z ciekawości ile filmów na tą wyprawę zabrałaś? :D

    ReplyDelete
  5. dzięki :) blisko, mialam pentaxa, a nie praktice, ale zdjecia w ny robiłam tylko kompaktowym canonem primą, bo pentax się zaciął czy cos tam. Wydaje mi się, że w sumie użyłam 6 filmów

    ReplyDelete

  6. Really Nice article, I appreciate your research and time for writing this.
    Browse More

    ReplyDelete
  7. Miło, że wróciłaś:)

    ReplyDelete